Odżywka do włosów.

Włosy. Dostaniecie dwie przykładowe receptury i jak zwykle spis składników oraz to czemu one mają służyć. To są proste receptury, każdy ma w domu i na łąkach wszystko z czego można skomponować odżywkę. Emulgator uważam za konieczny. Woda nie poradzi sobie z dwufazówką i zostaniecie z tłustymi placami na włosach. Ja wybrałam celowo stearynian sacharozy, bo uważam go za idealny do włosów właśnie. Jest lekki w przeciwieństwie do olivem 100 czy xyliance. To prawda, że daje mniejszą (mimo to nadal przyzwoitą) smarowność ale odżywka nie potrzebuje smarowności. Jest nawilżający a włosy to kochają. Wymienione powyżej dają okluzję a nie nawilżenie. W końcu, nie ma prostszego emulgatora niż ten do użytku na zimno. Może emulgacja na zimno jest dobrym wstępem ćwiczebnym dla mających obawy przed kremami.

Składniki antystatyczne:

  • drożdże – chmiel – piwo
  • betaina roślinna – buraki, pszenica, szpinak
  • proteiny (aminokwasy) – łubin, groszek – ziele, ryż, ziemniak, soja, owies, kukurydza – skrobie i mąki, kazeina – mleka
  • lecytyny – żółtko, olej słonecznikowy surowy
  • tłuszczowe kwasy – linolowy i linolenowy, czyli wszystkie oleje z ich przewagą (odwrotny efekt dają twarde tłuszcze)
  • niacyna
  • panthenol
  • skwalen – oliwa, olej z pszenicy, olej ryżowy
  • siarka
  • mocznik
  • keratyna
  • kwas hialuronowy
  • oryzanol – olej ryżowy
  • stearynian sacharozy

Odżywka przeciw elektryzowaniu się włosów.

Ja zrobiłam taką, buraczano-chmielową z koniecznymi dodatkami. Myślę, że ta receptura będzie odpowiednia dla każdego rodzaju włosów.

Receptura, odżywka w formie emulsji 200g:

faza wodna, czyli wszystko co rozpuszcza się w wodzie 80%

140g odwaru z buraka i chmielu (70%)

10g glicerytu lub gliceryny

8g inuliny w proszku (4%)

2g konserwantu fazy wodnej (1%)

faza olejowa, czyli wszystko co rozpuszcza się w oleju 20%

28g oleju lnianego, surowego (14%)

10g emulgatora stearynianu sacharozy (5%)

2g lecytyny (1%)

Pociętego na drobne kawałki średniego buraka razem z garścią chmielu, zalewamy wodą i doprowadzamy do wrzenia. Zakwaszamy szczyptą kwasu cytrynowego albo innego, dosłownie kilka kryształków. Wyłączamy i czekamy aż ostygnie. Można zostawić na noc. Potem wrzucamy wszystko razem do słoika i potrząsamy do połączenia. Niczego nie grzejemy, bo tutaj nie ma się co roztapiać. Stearynian sacharozy jest emulgatorem stosowanym na zimno. Jeżeli go podgrzejecie, a raczej wstawicie słoik ze składnikami do gorącej wody, otrzymacie odżywkę w postaci lekkiego kremu. Ja wolę odżywkę w formie płynnego mleczka dlatego zrobiłam zupełnie na zimno. Na początku jest naprawdę jak płyn. Jednak na drugi dzień gęstnieje do mleczka, takiego które możemy przełożyć do pompki.

Burak i chmiel. Fot. Mila Wawrzenczyk

Składniki nawilżające:

  • wszystkie cukry, czyli węglowodany (sacharydy) – każda roślina zawiera cukry, najwięcej polisacharydów znajdziecie w nasionach lnu, owsie, żywokoście, prawoślazie – korzeniach ale też sporo w częściach zielnych, nawet zwyczajny napar z kwiatów malwy sprawdzi się
  • inulina – też polisacharyd – bulwy topinamburu, korzeń mniszka, łopianu, cykorii podróżnik, wężymordu
  • miód
  • gliceryna
  • cukier
  • kwas hialuronowy
  • soki owocowe
  • betainy roślinne
  • algi
  • aloes
  • cytrusy
  • ksylitol
  • stearynian sacharozy
  • sole kwasów organicznych np. mleczan sodu

Odżywka nawilżająco-nabłyszczająca.

Każda odżywka powinna nawilżać i utrzymywać wilgoć. Jednak czasem włosy są w takim stanie, że musimy zdwoić siły wszystkich kosmetyków wykorzystywanych do ich pielęgnacji. Włosy zniszczone są najczęściej matowe a to nie wygląda dobrze. Dlatego odżywka sprawdzi się przy włosach suchych i zniszczonych.

Receptura, odżywka w formie emulsji 200g:

faza wodna, czyli wszystko co rozpuszcza się w wodzie 80%

150g glicerytu 1:1 (tzn, że zielsko zalewamy gliceryną i wodą w proporcji pół na pół) z młodych liści brzozy i kwiatów lub liści podbiału (75%)

10g żelu z liścia aloesu (5%)

2g konserwantu fazy wodnej (1%)

faza olejowa, czyli wszystko co rozpuszcza się w oleju 20%

14g oleju winogronowego (7%)

14g oleju jojoba (7%)

10g emulgatora stearynianu sacharozy (5%)

Procedura identyczna jak wyżej. Wrzucamy wszystko do jednego słoika, zakręcamy i mieszamy. Voila! Tutaj chodzi o wygładzenie włosów, do osiągnięcia efektu tzw. tafli. Dociążenia puszących się na wszystkie strony pasm. Posiadacze takich niskoporowatych włosów, pięknych już z natury powinni uważać na składniki filmotwórcze, żeby nie przesadzić z ich ilością, bo to może spowodować efekt oklapnięcia. Nie bójcie się takiej ilości gliceryny. W produktach zmywalnych nie ma działania wyciągającego wodę. Tutaj nie ma lecytyny, która jest koemulgatorem, więc może się zdarzyć rozwarstwienie (szczególnie jeżeli robimy zupłnie na zimno), wystarczy wtedy wstrząsnąć przed użyciem. Ja wstawiłam słoik z odżywką do gorącej wody na kilkanaście minut. Słoik ze wszystkimi składnikami. Słoik do gorącej wody bez podgrzewania na ogniu. Chciałam pokazać różnice między potraktowaniem ciepłem tego emulgatora. Wynikiem jest krem, lekka kremowa konsystencja nadająca się do słoika. Przy używaniu sucrose stearate jest ważna zależność czasu i temperatury im mniej podgrzewamy tym bardziej lejącą emulsję otrzymamy.

Podbiał i brzoza. Fot. Mila Wawrzenczyk

Składniki nabłyszczające i filmotwórcze:

  • żywice, nie tylko te z nazwy (benzoina, mirra, sosna), które znamy, bo rośliny też je zawierają np. aloes i młode listki albo pączki kwiatowe
  • woski – przy emulgacji na zimno najlepiej sprawdzi się jojoba, bo choć nazywany olejem w większej części składa się właśnie z wosków
  • zioła krzemionkowe – pokrzywa, poziewnik, skrzyp – uwaga krzemionka nie jest dobra dla suchych włosów
  • masło shea – zawiera dużą część niezmydlalną a w niej woski i żywice między innymi
  • masło mango, kakaowe – ze względu na dużą zawartość tłuszczowego kwasu stearynowego
  • tłuszczowe alkohole – cetearylowy i cetylowy
  • emulgatowy na ciepło – olivem 100, xyliance
  • lanoliny
  • proteiny
  • substancje żelujące typu agar, karagen, żelatyna, len, owies
  • keratyna
  • miki nadają połysk i blask (te barwione również ale uważajcie na kolor), ja mam tzw. mikę shimmer, ona ma za zadanie odbijać światło

Filmotwórczość przydaje się latem w ochronie włosów przed promieniowaniem UV, jeżeli ktoś nie lubi nosić kapelusza.

Aha i jeszcze na koniec (miałam robić trzecią odżywkę dla kręconych włosów, lecz nie zrobiłam to tylko napiszę.

Składniki poprawiające skręt:

  • jak najmniej filmotwórczych składników, obciążone włosy nie będą się kręcić
  • mycie włosów odżywką zamiast szamponu czy mydła lub mieszanie odżywki z szamponem
  • odwar typu glut – len, kozieradka, owies – robiony na gorąco
  • amla
  • bringhraj
  • glony np. morszczyn
  • proteiny
  • wszystkie nawilżające składniki
  • i na koniec czesanie tylko na mokro

Odżywka pozostająca na włosach czy do spłukiwania? To zależy od włosów i skóry głowy. Jeżeli włosy są suche, puszące się a skóra głowy ze skłonnością do tzw. sypania (łupież to jest jednak co innego, to stan chorobowy) – można spróbować użyć każdej odżywki bez spłukiwania, nakładając nawet na skórę głowy. Posiadacze włosów nawilżonych, niskoporowatych, zdrowych powinni spłukiwać odżywkę. Jeśli odżywka ma być do spłukiwania, nakładamy ją na całość włosów i skórę głowy, pozostawiamy na kilka – kilkanaście minut i spłukujemy wodą. To emulsja, więc wypłucze się ile trzeba a to co pozostanie zapewni dłuższą pielęgnację i wygląd. Taką odżywkę można też stosować na same końcówki włosów, już bez spłukiwania. Jestem ciekawa kto całość przeczytał. Trzeba eksperymentować i poznać swoje potrzeby.

Nie opisałam też niczego dla włosów przetłuszczającyh się i wypadających, ponieważ to nie jest problem włosa a skóry głowy i o tym w następnym wpisie – wcierka i peeling do skóry głowy.

Obie zrobiły mi z włosami to co sklepowe, choć kupowałam sto lat temu. W sumie to ja nie wiem czy mi się podoba ten efekt z reklam, zawsze byłam taka rozczochrana, a tu masz. Bez czesania, sypiące się, gładkie włosy. Muszę się zastanowić a Wy kombinujcie!

5 uwag do wpisu “Odżywka do włosów.

    1. Marta, go czyli kogo? Emulgator? Dwie fazy połączy tylko emulgator, może być jakikolwiek 🙂 Z 50g za 30zł zrobisz kilogram odżywki, tak wiem jeszcze inne składniki, które trzeba kupić ale można też zebrać na łące. Ile kosztuje kilogram takiej wartościowej, prawdziwej, naturalnej i skutecznej odżywki do włosów? Pytam z ciekawości, bo nie mam pojęcia ale zdaje mnie się, że nieco więcej niż 50zł 🙂

  1. Podane jak kawa na ławę, lepiej być nie może…. Czekam na wcierki i pillingi…. Tłustą skóra głowy to moja zmora.

Dodaj komentarz