fbpx
BLOG MYDŁO NA DUALU

Słona Piana – mydło na dualu.

Mydła solne się nie pienią. Bullshit. Parametry gotowego mydła zależą od składu tłuszczowego. Dodatków. Wieku mydła. Pamiętacie wpis o pianie? Jeśli nie to zerknijcie jeszcze raz.

Sól ma to do siebie, że zabija pienistość. Najprościej podnieść zawartość oleju kokosowego. A ten z kolei w recepturze z niezrównoważoną pielęgnacją może wysuszać. Sól również wysusza skórę, tak jak kapiel w morzu. Jednak jej wspaniałe właściwości wygładzające i likwidujące niedoskonałości, nie pozwalają z niej zrezygnować. Duża zawartość soli w mydle tworzy kostkę twardą, ciężką, trudną/ sztywną w użytku.

Jak to wszystko połączyć, żeby mydło nie suszyło, pieniło się i było wygodne w myciu?!

Receptura:

Receptura Słona Piana. Mila Wawrzenczyk

olej kokosowy – pienistość

Jest to jeden z częściej wykorzystywanych tłuszczów przez mydlarzy. Użyty w odpowiednim towarzystwie zapewni mocno pieniące się mydło, dodatkowo utwardzając je.

olej winogronowy – pielęgnacja

Lubię go najbardziej ze wszystkich tłuszczów podnoszących pielęgnację. Odpowiednio zakonserwowany (należy do nietrwałych, schnących) stworzy mydło wysoce pielegnujące.

masło shea – okluzyjna warstwa

Okluzja to jest takie coś, co pomaga zachować wodę w skórze. Zapobiega jej utracie, jednak to nie to samo co nawilżanie. Kocham bardzo.

dwa wodorotlenki – miękkość mydła

Mydła na dualu mają niską tzw. longevity po polsku długość życia, czyli znikają szybko z mydelniczki. Oczywiście za sprawą wodorotlenku potasu, który tworzy mydła w paście. Ponieważ tutaj dodałam 50%MT soli, mogłam sobie pozwolić na dual 1:1. Spójrzcie na recepturę, to kalkulator soapee. Wodorotlenki w proporcji 50%:50%. Co nie oznacza, że używamy ich gramowo tyle samo. To tylko obrazująca proporcja. Wodorotlenek potasowy wymaga innej ilości niż sodowy aby zmydlić to samo. Tak już jest z tymi substancjami. To coś w podobie szklanka soli i szklanka mąki. Niby objętościowo i proporcjonalnie tyle samo, a jak zważymy okaże się, że soli jest 300g a mąki 150g. Dlatego mimo założenia pół na pół, kalkulator wylicza nam inną wagę. Połączenie dwóch wodorotlenków w mydle solnym, da nam kostkę łatwiejszą w użyciu, niesztywną, rozmydlającą się lepiej.

sól – oczyszczanie, twardość i konserwacja

Dual 1:1, zwariowała, przecież to się będzie ciapać na mydelniczce. Ogólnie tak i to bardzo ale nie przy mydle solnym. Sól stanowi tu 50% masy tłuszczów. W tym 250g kala namak i 250g różowej himalajskiej. Sól utwardza mydło. Z solą himalajską to jest taka bujda trochę, bo różowa sól nie jest wcale wydobywana z okolic Himalajów (kala namak owszem). Druga sprawa, że nasza polska kłodawska też jest różowa – nigdy nie wiemy, której używamy dopóki nie przeczytamy etykiety. Sól konserwuje, ludzkość wie o tym od wieków. W takiej ilości jak najbardziej można powiedzieć, że konserwuje.

Po wlaniu do formy i podczas żelowania. Fot. Mila Wawrzenczyk

Masę wstępnie zblendowaną, taką co to już nie widać smug podzieliłam na dwie części. Jedna dostała 25%MT soli różowej himalajskiej drobnej – mielonej a druga 25%MT soli kala namak drobnej. Drobna sól rozpuszcza się podczas mycia, drapanie jest właściwie niezauważalne. Gruba sól nie ma zastosowania w mydle, innego niż dekoracja.

Podczas żelowania ukazał się ciemnoszary kolor pochodzący z kala namak. Ta sól zawiera siarczki żelaza, nadające jej takie zabarwienie. Po czasie jaśnieje. Oczywiście siarczki to też zapach siarki nazywany zgniłym jajem, palonymi zapałkami i tym podobne. Nie ma jednak niczego lepszego niż siarka stosowana w kosmetykach do skóry problematycznej, trądzikowej, z wypryskami bakteryjnymi, nadpotliwością. Ten zapach siarkowy umyka po pierwszym umyciu.

Jest piana w solnym mydle. Fot. Mila Wawrzenczyk

Polecam bardzo takie mydła, z solami które lubicie. Nie do korzystania na co dzień ale przynajmniej raz w tygodniu. 50% masy tłuszczów jest wystarczającym dodatkiem soli.

kwas cytrynowy

Dodałam do wody na ług po wodorotlenku. Tak mi się przypomniało, rozpuści się spokojnie, bo nie ma innej możliwości. W ilości 1%MT aby zapobiec osadom, bo sól niestety też je powoduje.

wiek mydła

To mydło ma 8 dni. Zobaczcie jak się pieni, jakie jest twarde. A jakie będzie po miesiącu, po dwóch czy po pół roku? Jeszcze bardziej będzie się pienić i nie wysuszać, bo sól mydlana się ustrukturalizuje. Będzie jeszcze twardsze, bo woda odparuje. Warto czekać na mydło.

Kroiłam po 3-4 godzinach, kiedy było jeszcze ciepłe, gorące nawet, czyli w trakcie żelowania. Nieprzeżelowane będzie się kruszyć i być może nie uda Wam się pokroić. Pilnujcie czasu krojenia.

A może tylko delikatniejsze solankowe?

12 komentarzy

  1. Takie mydło do mycia całego ciała też jest dobre? Ma jakieś specyficzne właściwości? Czy nada się też do twarzy trądzikowej?

  2. Witaj. Czy możesz mi pomóc zrozumieć co zrobiłam źle. 200g szarego mydła starałam na tarce z 7 łyżkami oleju kokosowego i 2 łyżkami wody. Próbowałam roztopić w kąpieli wodnej ale roztopił się tylko olej, więc postawiłam garczek bezpośrednio na ogniu. Mieszkam, coś zaczęło się roztapiać, potem pienić a potem z garczka zaczęło wyłazić. I wylałam takie do formy-nie było klarowne, tylko takie ciut grudkowata ale miękkie. Dziś wyjęłam pokroiłam -ledwo bo bardzo się kruszy i nie pieni się 🙁
    Jak widać to są zupełne moje początki, ale chciałam znaleźć tańszy niż bazy glicerynowe sposób na tę zabawę z dziećmi i nie wyszło 🙁 Czy możesz mi pomóc zrozumieć albo czy możesz napisać jak rozpuścić szare-albo inne mydło? Dziękuję

  3. Zrobiłam to mydło około10 o 13:30 muszę wyjść do pracy wracam dopiero po 20, nie zdążę pokroić zanim wyjdę, jeszcze nawet nie zaczęło żelować. Czy jak wrócę to nie będzie za późno na krojenie?

    1. Pokroiłam po tych 10 godzinach ale niektóre kostki się pokruszyły wygląda na to że nie żelowało 🙁

  4. Właśnie czekam aż tłuszcze i ług zrównają temp., i tylko rozmyślam co lepsze czy blok czy małe foremki 😉
    Dziękuję za inspirację i receptury tak podane, że faktycznie „mydło w każdym domu” jest na wyciągnięcie ręki❤️

  5. Witaj. Jak zwykle super mydełko i opis wykonania . Tak szczegółowy i ciekawy,że trudno się powstrzymać żeby nie zrobić. Twój mydłokrem to mistrzostwo świata, które w moim domu robi furorę.Korzystam z wielu Twoich przepisów z małymi modyfikacjami i zawsze wychodzą super.Pozdrawiam serdecznie.

Leave a Reply

%d bloggers like this: