fbpx
ARTYKUŁY DLA DOMU

Zrób sobie piguły i prochy do zmywarki.

Wypróbowałam dziesiątki przepisów. Prostych i nieco bardziej skomplikowanych. Zawsze było coś nie tak. Teraz już wiem dlaczego. Wiem też, że większość receptur na proszek czy tabletki do zmywarki opierających się na węglanach, kwasach i boraksie, czy mydle są w porządku, tylko nikt nigdy nie mówił czego unikać, czego nie można łączyć, żeby osiągnąć jakość zmywania jak przy kolorowych i pachnących gotowych produktach. Głównymi problemami były pozostałości osadu na kubkach po herbacie, nalot na szklankach albo niemiła maź na filtrach i plastikowych miskach.

Cytrynian sodu. Gotowa sól sodowa kwasu cytrynowego. Zwykle jest tak, że używa się kwasu cytrynowego i sody oczyszczonej. U mnie się totalnie nie sprawdza takie połączenie. Być może dlatego, że przy załadunku reakcja nie zachodzi prawidłowo i nadal mamy w tym wodospadzie osobno kwas i sodę. 50% to jest absolutne minimum. Cytrynian sodu zapobiega białawemu nalotowi na szkle i dodatkowo jest surfaktantem, czyli ogólnie wspomaga mycie. Kupicie go bez problemu przez internet.

Soda oczyszczona. Wodorowęglan sodu. Pełni funkcję ścierną. Likwiduje ten brązowawy osad po ziołach i herbatach. Ściera co nie znaczy, że rysuje, mimo mocy ściernej nie trzeba się obawiać uszkodzeń. Garnki czy herbaciane kubki wymagają wyższego stężenia sody, ale już zwykle naczynia dają radę nawet przy 10%. Próbowałam też używać sody kalcynowanej (węglan sodu, znany jako soda ash, osad na mydłach). Nie polecam, smugi na szkle i porcelanie, do umycia już tylko ręcznie.

Detergent. Środek powierzchniowo czynny. Cały problem stworzenia czegoś co myje równie skutecznie jak gotowe środki polega na rodzaju surfaktantu. Mydło, SCI są anionowe, myją doskonale ale gorzej radzą sobie z emulgacją tłuszczu czyli zmywarce jest trudniej wypłukać ten brud do kanalizacji, może zostawać tłusta maź na filtrach. Natomiast glukozyd decylowy czy kokosowy są niejonowe, więc tutaj będziemy mieć doskonałe wypłukiwanie i brak tłustej mazi za to słabsze mycie. Tutaj też możecie sobie pozwolić na zmniejszenie ilości detergentu na korzyść cytrynianu. Oczywiście wszystkie możemy łączyć ze sobą, żeby uzyskać zadowalający efekt i to jest moja rekomendacja!

Proszek do zmywarki

Najprościej i na szybko, kiedy już w tej chwili trzeba umyć tonę naczyń. Uważajcie tylko na pylenie, to że jakaś substancja jest biodegradowalna czy po polsku przyjazna dla środowiska, nie znaczy że można się nie przejmować niczym. Poniższe składniki mieszamy, najlepiej szejkując w słoiku albo delikatnie łyżką i używamy – płaska łyżka stołowa do małej zmywarki, półczubata do dużej. Można używać z solą i nabłyszczaczem, choć nie jest to potrzebne za każdym razem a niewskazane przy użyciu tylko i wyłącznie samego mydła.

60% cytrynian sodu

20% soda oczyszczona

20% SCI

lub 20% SCS

lub 20% sproszkowanego mydła gospodarczego

opcjonalnie 5-10% niejonowego glukozydu lub nawet betainy kokamidopropylowej, kosztem SCI, SCS, mydła

Prochy do zmywarki. Fot. Mila Wawrzenczyk

Jeżeli dolejecie glukozydu nie będzie to już proszek, raczej grudki, lecz nadal można używać od razu i to z większą skutecznością. Chociaż zrobienie większej ilości może później sprawiać trudność w dozowaniu, ponieważ stwardnieje, chyba, że w trakcie schnięcia pobawicie się w formowanie granoli!

Tabletki do zmywarki

Piguły wymagają jednak twardnienia przez 1-2 dni, więc jeśli już znajdziecie swój najskuteczniejszy detergent róbcie na zapas. Mogą być przechowywane w zamkniętym słoiku sto lat i jedno wino dłużej. Używamy podobnie jak sklepowych – mała tabletka do małej zmywarki, większa do dużej. Uwaga, jeżeli użyjecie tylko mydła to darujcie sobie sól, bo sól wytrąca mydło i dezaktywuje je jako środek powierzchniowo czynny. Przy niewielkim dodatku mydła, nie powinno być problemu. Najlepiej u mnie sprawdziło się nierozcieńczane mydło potasowe z żelu lub płynu do prania. Rozpuszczone sodowe octowe też było ok. Tabletki to jest mój wybór na stałe, niekoniecznie przy tak dużym udziale detergentu i sody ale jednak to jest to 🙂

50% cytrynian sodu

25% soda oczyszczona

25% mydło potasowe

lub 25% glukozyd

lub 25% mieszanina różnych detergentów płynnych

Składniki na piguły do zmywarki. Fot. Mila Wawrzenczyk

Mieszamy składniki dokładnie, łyżką będzie najlepiej. Masa jest dosyć lepka, tym bardziej im bardziej rozcieńczone mamy mydło lub użyjemy więcej detergentów.

Wymieszane składniki tabletek do zmywarki. Fot. Mila Wawrzenczyk

Następnie ubijamy w formie silikonowej od razu krojąc na części, później po wyschnięciu wstępnym ładnie się rozdzielą. A może najłatwiej użyć silikonowych form na kostki lodu, wtedy unikniemy kruszenia.

Jeśli nie masz form na kostki lodu. Fot. Mila Wawrzenczyk

Zostawiamy do wyschnięcia, może być w domu, może być na słońcu. Nie musi być przesadnie sucho ale dla przyspieszenia użyjcie piekarnika. Zawsze wyjdzie dobrze.

Ważne zasady

  • mydło musi być gospodarcze z zerowym SF lub minusowym
  • mydło może być wysolone
  • jeżeli używasz mydła (oprócz wysolonego), nie ma potrzeby dodawania gliceryny, która dodatkowo nabłyszcza, ja jej nie używam wcale a Ty możesz jeśli chcesz, ok 1-3% masy wystarczy
  • cytrynian sodu daje dużo lepsze efekty niż kwas cytrynowy plus soda oczyszczona
  • soda oczyszczona nie pozostawia białych zacieków jak soda kalcynowana potrafi
  • najlepsza skuteczność jest przy łączeniu surfaktantów anionowych z niejonowymi
  • unikaj dodawania soli i kwasów (jako nabłyszczaczy) do zmywarki w przypadku użycia tylko mydła
  • krótkie programy wolą przewagę niejonowych glukozydów
  • im bardziej rozcieńczone mydło lub przewaga glukozydu, tym dłużej tabletki będą schły
  • tak, patelnie i garnki również będą umyte
  • im mniej zabrudzone naczynia tym mniej detergentu i sody oczyszczonej potrzeba
  • zmywarkę trzeba czasem czyścić, filtry szczególnie
  • nie zawsze potrzebujemy faszerować zmywarkę nabłyszczaczem i solą, naprawdę okresowo wystarczy
  • ważna rzecz dla mydlarza – nigdy nie wkładamy do zmywarki naczyń i przyborów ze świeżą masą mydlaną, póki saponifikacja się nie skończy, to tylko emulsja wody z olejami a nie mydło, naczynia po mydleniu powinny być pozbawione jak największej ilości mydła inaczej piana wyjdzie Wam na korytarz
70% cytrynian sodu, 15% mydło w żelu+glukozyd decylowy, 15 % soda oczyszczona. Fot. Mila Wawrzenczyk

Przetestujcie co się u Was najlepiej sprawdzi. Żonglujcie proporcjami. Nie róbcie od razu dużych partii. Łatwość przygotowania pozwala na wymieszanie jednej porcji na raz.

2 komentarze

  1. Hej! Dzięki za pomysły! Ja też wypróbowałam dziesiątki przepisów i stwierdzam, że cytrynian pomaga, za to soda kalcyniwana zostawia osad :-/ U mnie nigdy nie było większych problemów z osadem po herbacie/kawie, za to problemem był ten osad z sody niby piorącej… Ale też nie na wszystkich szklanych rzeczach, o dziwo. Pewnie zależy to też od rodzaju szkła… Z glukozydami jeszcze nie robiłam, więc spróbuję. Może to będzie strzał w dziesiątkę 🙂 Pozdrawiam!

Leave a Reply

%d bloggers like this: