Destylacja prosta, czyli zwykła – sprzęt i technika.

Do przerabiania ziół na hydrolaty i pozyskiwania olejków eterycznych absolutnie nie nadają się sprzęty bimbrownicze, głównie ze względu na rodzaj chłodnicy. Popatrzcie na zdjęcie, jak osadzają się w chłodnicy azuleny, wcale nie tak łatwo je potem wypłukać. Jaka więc będzie efektywność chłodnicy spiralnej? Czytaj dalej Destylacja prosta, czyli zwykła – sprzęt i technika.

Fazy saponifikacji – mydło mydłu nierówne.

Zmydlanie czyli saponifikacja to nie jest reakcja sekundowa, zapisana w zeszycie do chemii. Wodorotlenek+tłuszcz=mydło+glicerol i to jest reakcja rozłożona w czasie. Jak długo trwa? To zależy, głównie od środowiska reakcji, jednak nigdy nie jest to chwila połączenia ługu z tłuszczami. … Czytaj dalej Fazy saponifikacji – mydło mydłu nierówne.

Mydło KOMBO – duet bez kokosa.

Pomysł dla wszystkich, którzy chcą unikać oleju kokosowego w mydle. Szczerze mówiąc ja tej fobii przed suszącym olejem kokosowym nie rozumiem. Pomijam oczywiście ludzi, którzy mają problemy skórne, poważne choroby skóry, azs, łuszczycę i podobne dermatozy albo ze względu na … Czytaj dalej Mydło KOMBO – duet bez kokosa.

Mydło oliwkowe – oliwka w kostce.

Ten wpis potraktujcie jako informacyjny, ja wiem, że niedojrzałe, zielone oliwki zerwane prosto z drzewa są w Polsce nie do zdobycia. Suszone liście oliwne już prędzej. Sami rozumiecie, że nie mogłam przepuścić takiej okazji, aby zrobić mydło ze składników jakie … Czytaj dalej Mydło oliwkowe – oliwka w kostce.

Pomarańczowy słonecznik na święta – mydło potasowe.

Receptura dla wszystkich spóźnialskich, którym przypomniało się, że jednak mydło to świetny prezent świąteczny. Zrobione na początku grudnia mydło sodowe w kostce nie będzie już miało szansy dojrzeć na tyle aby stać się dobrym prezentem. Natomiast pomarańczowe mydło potasowe zdąży … Czytaj dalej Pomarańczowy słonecznik na święta – mydło potasowe.

Co z tą PIANĄ w mydle?

Właściwie codziennie słyszę pytanie – jak zrobić mydło super hiper pieniące się? Krąży takie przeświadczenie, że jeśli mydło się nie pieni szaleńczo to również nie myje. To nieprawda! Mydło jest detergentem i zawsze myje, wszystko umyje. Dla mnie osobiście ten aspekt mydła jest drugorzędny. Jedne mydła mają obfite bąble inne mega kremowość. Lubię je wszystkie, właśnie za to, że każde jest inne a nie na jedno kopyto. Jednak rozumiem, że dla większości temat ma duże znaczenie, szczególnie wtedy gdy macie problem z twardą wodą. Dlatego podpowiem jakie dodatki podniosą parametr piany w mydle. istnieją dwa parametry dotyczące piany w mydle … Czytaj dalej Co z tą PIANĄ w mydle?

Dziecięce. Mydło pielęgnujące i delikatnie myjące.

Bywa tak, że potrzebujemy mydła dla skóry cienkiej, wrażliwej, delikatnej. Taka skóra nie potrzebuje nadmiernego oczyszczania. Dla niej najważniejsza jest pielęgnacja, a w przypadku dzieci też pianka. I ta pianka jest najtrudniejsza w tym wypadku do osiągnięcia, bo jeśli ma … Czytaj dalej Dziecięce. Mydło pielęgnujące i delikatnie myjące.

Jogurtowy swirl. Dla mydlarza nie ma niemożliwego i ślad mydlany.

Wszystko się da, naprawdę – kwestia receptury i wykonania. Czy są receptury odpowiednie do swirli a inne zagęszczają w w sekundzie i cały misterny plan idzie w diabły? To zależy! Tak, uwielbiam to stwierdzenie, bo ono oddaje kwintesencję mydlarstwa. Nawet … Czytaj dalej Jogurtowy swirl. Dla mydlarza nie ma niemożliwego i ślad mydlany.

Osad na mydle.

Zmora wielu mydlarzy. Może być widoczny w postaci białego jakby proszku, białych wykwitów albo też większych kryształków. Szczerze mówiąc ja mam do osadu podejście żadne, jeśli powstanie to niech zostanie 😉 Tym bardziej, że przy pierwszym kontakcie z wodą ślad po osadzie znika. Jednak rzecz w tym aby wiedzieć skąd się bierze i jak można mu zapobiec. Soda ash, czyli osad na gotowym mydle to nic innego jak powstały na powierzchni kostki węglan sodu inaczej soda kalcynowana. Dzieje się tak dlatego, że saponifikacja nie kończy się po przelaniu masy mydlanej do formy. Jeszcze przez jakiś czas są obecne wolne jony … Czytaj dalej Osad na mydle.

Wysalamy mydło potasowe i nie tylko.

Wiecie jak produkuje się mydło marketowe na skalę przemysłową? Łączone zostają tłuszcze z ługiem. Zwykle te najtańsze np. olej palmowy. Gotowe mydło poddaje się wysoleniu, czyli usunięciu niezmydlonych tłuszczów i gliceryny, a więc głównych sprawców pielęgnacji skóry. Potem ten suchy bezwartościowy wysół zostaje barwiony, perfumowany, prasowany w zgrabne kostki, pakowany w kolorowe papierki i trafia na mydelniczki. Właściwie co? Czysta sól sodowa lub potasowa, która czyści bez skrupułów, nie natłuszcza, nie ma właściwości okluzyjnych, nie robi niczego poza myciem. Stąd zła fama mydeł ogółem. Jednak kto spróbował mydła ręcznie robionego, ten widzi różnice 🙂 Ok, więc po co wysalamy? Czasem … Czytaj dalej Wysalamy mydło potasowe i nie tylko.