Olej babassu kontra olej kokosowy – pielęgnacja w mydle.

Testy się odbyły. Na 36 dobrowolnych i przymusowych ochotnikach. Dwa mydła – 100% oleju kokosowego i drugie 100% oleju babassu. Jedno i drugie o przetłuszczeniu 20%. I co? Guzik! Skóra dzielnych pomocników przesuszona koszmarnie. Tym bardziej dziękuję za poświęcenie :* Były oczywiście wyjątki, twierdzące, że babassu jest ok, albo oba mydła są ok. Jednak to wyjątki, więc uznałam, że nie mają znaczenia. Co dalej? Wcześniej wiedziałam, że mydła z przyzwoitą zawartością oleju babassu (okolice 25%) są łagodne i skóra nawet wrażliwców reaguje na nie normalnie czyli bez żadnych widocznych zmian i odczuć. Natomiast ta sama ilość oleju kokosowego w mydle, … Czytaj dalej Olej babassu kontra olej kokosowy – pielęgnacja w mydle.

Mydło marsylskie inaczej.

Mydła ręcznie robione to bogactwo wszystkiego co dobre. Kostki przemysłowe nie mogą się z nimi równać pod względem właściwości, składu, włożonej myśli i serca. Jest jednak coś co trudno uzyskać domowym mydlarzom. Coś, czemu nie pomaga wysokie przetłuszczenie, pulpy owocowe … Czytaj dalej Mydło marsylskie inaczej.