Mydło oliwkowe – oliwka w kostce.

Ten wpis potraktujcie jako informacyjny, ja wiem, że niedojrzałe, zielone oliwki zerwane prosto z drzewa są w Polsce nie do zdobycia. Suszone liście oliwne już prędzej. Sami rozumiecie, że nie mogłam przepuścić takiej okazji, aby zrobić mydło ze składników jakie … Czytaj dalej Mydło oliwkowe – oliwka w kostce.

Pomarańczowy słonecznik na święta – mydło potasowe.

Receptura dla wszystkich spóźnialskich, którym przypomniało się, że jednak mydło to świetny prezent świąteczny. Zrobione na początku grudnia mydło sodowe w kostce nie będzie już miało szansy dojrzeć na tyle aby stać się dobrym prezentem. Natomiast pomarańczowe mydło potasowe zdąży … Czytaj dalej Pomarańczowy słonecznik na święta – mydło potasowe.

Dziecięce. Mydło pielęgnujące i delikatnie myjące.

Bywa tak, że potrzebujemy mydła dla skóry cienkiej, wrażliwej, delikatnej. Taka skóra nie potrzebuje nadmiernego oczyszczania. Dla niej najważniejsza jest pielęgnacja, a w przypadku dzieci też pianka. I ta pianka jest najtrudniejsza w tym wypadku do osiągnięcia, bo jeśli ma … Czytaj dalej Dziecięce. Mydło pielęgnujące i delikatnie myjące.

Jogurtowy swirl. Dla mydlarza nie ma niemożliwego i ślad mydlany.

Wszystko się da, naprawdę – kwestia receptury i wykonania. Czy są receptury odpowiednie do swirli a inne zagęszczają w w sekundzie i cały misterny plan idzie w diabły? To zależy! Tak, uwielbiam to stwierdzenie, bo ono oddaje kwintesencję mydlarstwa. Nawet … Czytaj dalej Jogurtowy swirl. Dla mydlarza nie ma niemożliwego i ślad mydlany.

Letnie szaleństwo – łączymy mydło zimnoprocesowe z bazą glicerynową.

Pamiętacie recepturę na pierwsze mydło? Pokażę co można wyczarować z tej prostoty przy pomocy dodatków. To mydło „robi” dodatek gotowej bazy glicerynowej, bo skład jest najprostszy pod słońcem. Ja osobiście nie lubuję się w tzw. glicerynkach, mydełkach melt&pour. Jednak łącząc … Czytaj dalej Letnie szaleństwo – łączymy mydło zimnoprocesowe z bazą glicerynową.

Jak zrobić mydło, Pierwsze mydło!

Nie ma się co rozpisywać obejrzyjcie film. Bardzo obrazowy film, tylko dla osób robiących pierwsze mydło. Czego nie da się opisać, on właśnie zawiera. Bez fajerwerków, tylko krok po kroku i to nie jest moje ostatnie słowo. Film obejrzycie tutaj Otrzymacie około 700g mydła sodowego metodą na zimno CP, czyli do pokrojenia na sześć kostek. Bez barwników, cudów na kiju, zapachów.Po prostu mydło. Zanim zrobicie mydło poczytajcie o potrzebnym sprzęcie. I koniecznie jak zachować bezpieczeństwo.  Powtórzę recepturę na pierwsze mydło 150g wody destylowanej 70g wodorotlenku sodu czyli NaOH 150g oleju kokosowego 350g oleju ryżowego ŁUG Najpierw robimy ług, on stygnie najdłużej. Jeśli … Czytaj dalej Jak zrobić mydło, Pierwsze mydło!

Wysalamy mydło potasowe i nie tylko.

Wiecie jak produkuje się mydło marketowe na skalę przemysłową? Łączone zostają tłuszcze z ługiem. Zwykle te najtańsze np. olej palmowy. Gotowe mydło poddaje się wysoleniu, czyli usunięciu niezmydlonych tłuszczów i gliceryny, a więc głównych sprawców pielęgnacji skóry. Potem ten suchy bezwartościowy wysół zostaje barwiony, perfumowany, prasowany w zgrabne kostki, pakowany w kolorowe papierki i trafia na mydelniczki. Właściwie co? Czysta sól sodowa lub potasowa, która czyści bez skrupułów, nie natłuszcza, nie ma właściwości okluzyjnych, nie robi niczego poza myciem. Stąd zła fama mydeł ogółem. Jednak kto spróbował mydła ręcznie robionego, ten widzi różnice 🙂 Ok, więc po co wysalamy? Czasem … Czytaj dalej Wysalamy mydło potasowe i nie tylko.

Pszczoła sodowo-potasowa – mydło na dualu.

Wosk pszczeli to jedno z tych dzieł natury, które zmydla się tylko w niewielkiej części. A to ze względu na skład chemiczny, niereagujący z wodorotlenkiem, niewrażliwy na pH i temperaturę. Zmydleniu ulegają tylko kwasy tłuszczowe, stanowiące niewielką część wosku. Oczywiście … Czytaj dalej Pszczoła sodowo-potasowa – mydło na dualu.