Słona Piana – mydło na dualu.

Mydła solne się nie pienią. Bullshit. Parametry gotowego mydła zależą od składu tłuszczowego. Dodatków. Wieku mydła. Pamiętacie wpis o pianie? Jeśli nie to zerknijcie jeszcze raz. Sól ma to do siebie, że zabija pienistość. Najprościej podnieść zawartość oleju kokosowego. A … Czytaj dalej Słona Piana – mydło na dualu.

MydłoKrem o wielu twarzach.

Zabierałam się do tego mydła jak pies do jeża. Analizując przepisy na mydłokrem aż mnie skręcało na widok ilości dodawanej gliceryny, dwudobowego rozpuszczania bazy i urąbania całego robota kuchennego przy ubijaniu nasadką do piany, przez pół dnia. Tak, dokładnie tak … Czytaj dalej MydłoKrem o wielu twarzach.

Pszczoła sodowo-potasowa – mydło na dualu.

Wosk pszczeli to jedno z tych dzieł natury, które zmydla się tylko w niewielkiej części. A to ze względu na skład chemiczny, niereagujący z wodorotlenkiem, niewrażliwy na pH i temperaturę. Zmydleniu ulegają tylko kwasy tłuszczowe, stanowiące niewielką część wosku. Oczywiście … Czytaj dalej Pszczoła sodowo-potasowa – mydło na dualu.

Peelingująca wariacja na temat kremowego mydła ala gołąb czyli dove.

O tym popularnym syndecie napisano już tyle, że nie ma sensu do tego wracać. Przy tworzeniu receptury założenia były następujące: ma być jak balsam, odżywiać, o możliwie najniższym pH i ma być mydłem. To mydło wykonamy metodą na zimno tzw. … Czytaj dalej Peelingująca wariacja na temat kremowego mydła ala gołąb czyli dove.