Jak podmieniać tłuszcze w recepturze.

Raczej nikt nie ma w domu wszystkich tłuszczów występujących na świecie. Nie szkodzi, a właściwie to nawet dobrze, bo zmusza nas do myślenia, szukania i tworzenia 🙂

Poniżej spis maseł i olejów ze względu na działanie i własności nadawane gotowemu mydłu – twardość, mycie, pienistość, pielęgnacja i kremowość. Pamiętajcie, że każda podmianka wiąże się z ponownym przeliczeniem receptury ze względu na zmianę masy wodorotlenku. Wzięłam pod uwagę też trwałość danego tłuszczu.

Olej kokosowy. Król mydeł ze względu na wysoką zawartość kwasów tłuszczowych odpowiedzialnych za mycie i pienistość – mirystynowy i laurynowy. Tak się składa, że idą w parze z kwasami odpowiedzialnymi za twardość. Co zamiast oleju kokosowego? Masło aloesowe, olej babassu, olej cohune (często mylony z babassu – jednak pozyskiwany z innej odmiany palmy), olej monoi, masło murumuru, olej z nasion palmy, olej z nasion palmy sabałowej, masło z nasion palmy tucuma.

Oliwa z oliwek. Kolejna gwiazda mydlarzy. Wysoka pielęgnacja ze względu na kwas oleinowy. Za właściwości kondycjonujące odpowiada też kwas linolowy. Możemy więc zamienić oliwę każdym innym trwałym tłuszczem, który ma wysoką zawartość kwasów – oleinowego i linolowego ale w bezpiecznej równowadze. Oliwę w całości można zastąpić –  olejem buriti, olejem ryżowym, frakcjonowanym olejem shea. Natomiast w części, jeśli musimy już teraz zrobić mydło a nie mamy wystarczającej ilości oliwy – olejem awocado, olejem z nasion kamelii, olejem z orzechów laskowych, olejem rzepakowym, olejem z pestek dyni, olejem/masłem macadamia, olejem brzoskwiniowym, olejem arganowym, masłem ze słodkich migdałów.

Jest też grupa tłuszczów o wysokiej zawartości kwasu oleinowego, odpowiedzialnego za właściwości pielęgnacyjne. Jednak ze względu na wysokie rozmiękczanie mydła (czyli niski parametr twardości, jeszcze niższy niż oliwa) nie możemy ich uznać za zamiennik oliwy a tylko jako dodatek kondycjonujący. Olej marula, olej z orzechów laskowych, olej ze słodkich migdałów, olej moringa, olej z nasion śliwki, olej z pestek moreli, olej z orzechów arachidowych.

Olej palmowy z miąższu. Tani utwardzacz mydła, nadający też gładkości i kremowości, ze względu na dużą zawartość kwasu palmitynowego. Niezłym rozwiązaniem będzie smalec wieprzowy, olej z nasion kawy. Słabe zamienniki, z różnych względów. Dlatego ja proponuję użyć zamiast oleju palmowego, tłuszczów z wysoką zawartością kwasu stearynowego (albo i stearynowego i palmitynowego), który również utwardza mydło i tworzy kremową pianę. Wymienione tłuszcze mogą być stosowane zamiennie w różnych ilościach. Masło kokum, wosk sojowy, kwas stearynowy, masło mango, masło shea, masło kakaowe, masło cupuacu. 

Olej rycynowy. Jedyny w swoim rodzaju, bo tylko on zawiera kwas rycynolowy – odpowiedzialny za wspaniale pieniące się i kremowe mydło. Nie da się go zastąpić żadnym innym tłuszczem. Można go po prostu pominąć lub zastąpić kilkoma procentami oleju kokosowego i jego zamienników. Można też w wodzie na ług rozpuścić 1-5% MT (masy tłuszczów) zwykłego cukru, chyba, że robimy mydło na płynie zawierającym cukry. W takim przypadku i tak otrzymamy dobrze pieniącą się kostkę.

Grupa tłuszczów, o wysokiej zawartości kwasu linolenowego i linolowego, które są odpowiedzialne za wysoką pielęgnację skóry. Niestety są bardzo nietrwałe. Dlatego jeśli chcemy ich użyć musimy zakonserwować mydło i uważać aby nie przekraczać 15% MT. Olej z nasion granatu, olej rydzowy – z lnianki, olej lniany, olej z pachnotki, olej z nasion rokitnika, olej z róży, olej z nasion żurawiny, olej z nasion czarnej porzeczki, olej konopny, olej z wiesiołka, olej z krokosza, olej słonecznikowy, olej z pestek winogron, olej z ostropestu, olej z orzecha włoskiego, olej z nasion czarnuszki, olej z kiełków pszenicy, olej z bawełny, olej sojowy, olej kukurydziany, olej ogórecznikowy, olej sezamowy – te oleje możemy stosować zamiennie jako dodatek kondycjonujący.

I jeszcze zadziwiające oleje, które w mydle pełnią funkcję i utwardzającą i myjącą i pielęgnującą. Oczywiście w różnym stopniu, jednak można próbować zamieniać je w recepturach. Olej neem, olej laurowy, masło ghee, łój wołowy, kozi, owczy.

Tłuszcze zawierają jeszcze wiele innych kwasów tłuszczowych, mniej znanych ale równie ważnych, bo determinujących często własności, Tak naprawdę nie ma dwóch jednakowych maseł ani olejów. Dla wygody mydlarza możemy je po prostu pogrupować ale nigdy nie otrzymamy identycznego mydła stosując zamianę jeden do jednego 🙂

Wybaczcie, że to nie tylko zwykła lista zamienników ale żeby robić dobre mydła trzeba wiedzieć po co i dlaczego 🙂 Żeby się odnaleźć wystarczy wcisnąć na klawiaturze ctrl+f, a z telefonu znajdź na stronie i wpisać nazwę interesującego tłuszczu 😉

 

 

2 thoughts on “Jak podmieniać tłuszcze w recepturze.”

  1. A smalec wieprzowy jakim olejem zastapic ? Ostatnio widziałam podstawowy przepis na mydła plastelinki, chciałabym spróbować ale podstawowym składnikiem był smalec a ja nie używam tłuszczu zwierzęcego.

    Polubione przez 1 osoba

Zapytaj o mydło :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s